Bezpieczeństwo energetyczne wymaga dywersyfikacji źródeł wytwarzania energii elektrycznej

Zdaniem Marii van der Hoeven  - dyrektor wykonawczej Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE, ang. IEA – International Energy Agency), gaz ziemny nie powinien zastąpić węgla w energetyce.

14 lipca 2014 r. podczas corocznej konferencji organizowanej w Waszyngtonie przez US Energy Information Administration (EIA) wystąpiła m.in. Maria van der Hoeven, dyrektor wykonawcza Międzynarodowej Agencji Energetycznej. W swoim przemówieniu nawiązała do polityki energetycznej prowadzonej przez USA.

Maria van der Hoeven podkreśliła znakomitą sytuację, w jakiej znajdują się Stany Zjednoczone, w odniesieniu do zaopatrzenia w węglowodory - dzięki zwiększeniu własnego wydobycia gazu ziemnego i ropy naftowej. W dalszej części wystąpienia zwróciła uwagę na konieczność kontynuowania działań zmierzających do ograniczenia uzależnienia gospodarki amerykańskiej od węglowodorów, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa dostaw energii.

W odniesieniu do gazu ziemnego van der Hoeven podkreśliła pozytywną rolę rewolucji łupkowej w USA. Jednocześnie jednak zwróciła uwagę na konieczność odpowiedniego zbilansowania źródeł wytwarzania energii elektrycznej.

Macie Państwo szczęście w USA, bo dzięki rewolucji łupkowej ceny gazu ziemnego są niskie, a to podnosi konkurencyjność Waszej gospodarki. Równolegle, tani gaz wypiera w niektórych regionach USA starą elektroenergetykę. Nie widzę w tym problemu. Ale bądźcie Państwo ostrożni ze stopniem, w jakim uzależniacie się od gazu ziemnego. Bezpieczeństwo energetyczne wymaga dywersyfikacji (źródeł wytwarzania - red.). Nie chcecie trzymać zbyt wielu jajek w jednym koszyku. Pozwólcie, że podam przykład. Pół roku temu USA zostały dotknięte przez jedną z bardziej drastycznych zim w historii. Jeśli Wasz system opierałby się jedynie na gazie ziemnym okresie silnego obniżenia temperatury w USA, zwiększone zapotrzebowanie na prąd w celach grzewczych oznaczałoby niedobory gazu dla sektora energetycznego i padłaby sieć energetyczna. Węgiel, energia nuklearna i energia wiatrowa - wszystkie te źródła były kluczowe dla utrzymania światła włączonym. Dywersyfikacja źródeł wytwarzania zagwarantowała Wasze bezpieczeństwo energetyczne” - stwierdziła van der Hoeven.

Według danych EIA, miks energetyczny USA w odniesieniu do źródeł wytwarzania energii elektrycznej w 2013 roku kształtował się następująco:

  • węgiel - 1 585 998 MWh,
  • gaz ziemny -  1 113 665 MWh,
  • energia nuklearna - 789 017 MWh,
  • energia odnawialna z wyłączeniem elektrowni wodnych - 253 328 MWh.

Zmiany źródeł wytwarzania energii elektrycznej w latach 2004 - 2013 w USA przedstawia poniższy wykres (dane za EIA, w tysiącach MWh):


Pełne wystąpienie  Marii van der Hoeven z konferencji w Waszyngtonie

23.07.2014 r.

autor: afal