Tania baryłka to nie wszystko

23 kwietnia2015 r. baryłka ropy naftowej WTI kosztowała 63,77 dolarów. Rok wcześniej była warta prawie dwukrotnie więcej, bo 114,77 dolarów. W tym okresie najniższy poziom ceny tego surowca wyniósł 46,18 dolarów za baryłkę. Jak podaje Energy Information Administration (EIA) w 2014 roku tylko cztery kraje na świecie prowadziły komercyjne wydobycie węglowodorów ze złóż niekonwencjonalnych. To Argentyna, Chiny, Kanada i Stany Zjednoczone. Opłacalność wydobycia ropy naftowej ze złóż niekonwencjonalnych nie jest jednak zależna tylko od jednego czynnika, czyli ceny surowca na światowych rynkach. Na opłacalność wpływają także czynniki ekonomiczne, technologiczne oraz dostępność infrastruktury.

Tekst ma celu pokazanie tych zależności na przykładzie sektora w USA i Rosji. Wybrano oba kraje, ponieważ rynek amerykański jest silny ekonomicznie, ma dostęp do najnowszych technologii wydobywczych i infrastruktury. Tymczasem rynek rosyjski, ze względu na sankcje ekonomiczne Zachodu oraz zaległości rozwojowe, cierpi na brak odpowiedniej technologii i infrastruktury na terenie wydobycia. Dlatego nawet gdy ropa naftowa będzie droższa, rozwój wydobycia niekonwencjonalnego w tym kraju będzie wolniejszy niż np. w USA.

Ekonomia

W odpowiedzi na agresję rosyjską na Ukrainie, w lipcu 2014 roku Unia Europejska oraz Stany Zjednoczone wprowadziły sankcje przeciwko rosyjskim sektorom: bankowemu, zbrojeniowemu i naftowemu. Sektor ropy naftowej w Rosji został odcięty od współpracy z zachodnimi spółkami oraz od średnio- i długoterminowych pożyczek banków z Zachodu. Obostrzenia obejmowały także dostęp do zachodnich technologii, w tym know-how wydobycia ze złóż niekonwencjonalnych.

Ze względu na nie rosyjskie firmy: Rosnieft, Novatek i Gazprom Nieft zwróciły się o dofinansowanie z rosyjskiego funduszu emerytalnego, aby utrzymać płynność finansową. Minister finansów Rosji Anton Siluanow zdecydował, że środki funduszu wystarczą na pokrycie potrzeb gospodarki kraju w 2015 roku. Siluanow wylicza, że do końca tego roku z 5 bln rubli znajdujących się w funduszu zostanie wykorzystane 3 mld rubli. Dlatego jego zdaniem Rosja może przetrwać trudności gospodarcze wykorzystując to źródło pieniędzy nawet przez 1,5 roku. Jednocześnie minister wezwał rosyjskie firmy do zwiększenia efektywności. Zapewnił, że podatki dla biznesu nie wzrosną przed 2018 rokiem, bo Moskwa nie chce obciążać sektora ogarniętego problemami. Zdaniem Siluanowa skończą się one za trzy lata.

W wywiadzie dla niemieckiej gazety DieWelt minister energetyki Aleksander Nowak powiedział, że z powodu zachodnich sankcji rosyjski sektor ropy i gazu ma problemy, ale dotyczą one jedynie kwestii finansowych. Rosyjskie banki także zostały odcięte od pieniędzy z Zachodu, co utrudniło finansowanie przedsięwzięć firm, w tym energetycznych. Nowak utrzymuje, że sankcje technologiczne nie stanowią wielkiego problemu. Zdaniem ministra, Rosjanie są blisko opracowania własnych, nowatorskich technologii wydobywczych 1). Projekty związane z nowym wydobyciem pozostają jednak zamrożone.

Amerykańskie wydobycie ropy naftowej jest ograniczone przez cenę ropy naftowej, co obrazują badania rentowności analityków Citigroup. Obecnie notowany poziom w okolicach 60 dolarów za baryłkę Brent pozostawia opłacalnymi około połowę projektów. Wydobycie na złożach niekonwencjonalnych wygasa. Według Bloomberga, jeśli odwierty ruszyłyby ponownie, wydobycie wzrosłoby z 322 tysięcy do 7,67 mln baryłek dziennie. Ze względu na tanią ropę, na uruchomienie pracy czeka 1540 wiertni w Perm Basin, 1250 w Eagle Ford i 632 w Bakken 2).

Rysunek 1. Opłacalność wydobycia z poszczególnych złóż w USA w zależności od ceny ropy naftowej oraz szacowany poziom wydobycia na nich w 2020 roku. źródło: Citigroup

W Stanach Zjednoczonych firmy zwiększają efektywność wydobycia i konsolidują się. Mają także dostęp do kapitału i infrastruktury zwiększających rentowność prac. Wydobycie ropy łupkowej ze złoża Bakken było 2,5 razy większe niż w 2011 roku. Wyniosło 1,1 mln baryłek dziennie. Zagłębie Eagle Ford ma w 2015 roku zapewnić wydobycie 2,9 mln baryłek dziennie. Dzięki obniżaniu kosztów pracy ekip wydobywczych oraz rosnącej wydajności odwiertów średnia rentowność wydobycia ropy łupkowej na Eagle Ford wynosi poniżej 49 dolarów za baryłkę. Dzięki tym zabiegom, pomimo wycofania części wiertni, poziom wydobycia nie spada, a jedynie wolniej rośnie.

Chociaż w wypadku utrzymania się przez dłuższy okres, spadek cen ropy naftowej zagraża długofalowym planom wydobywczym spółek w USA, to w krótkim terminie Amerykanie mogą podejmować działania zaradcze moderujące wpływ tego czynnika na wydobycie ze złóż niekonwencjonalnych. Amerykański Baker Hughes zwolni 7000 pracowników, Halliburton 6400 osób, a Schlumberger 9000 pracowników. To wszystko w celu optymalizacji kosztów przy spodziewanym zmniejszeniu aktywności wydobywczej. Jeżeli ropa naftowa będzie znów drożeć, ponownie wzrośnie także poziom zatrudnienia.

Dochodzi także do konsolidacji, a większe koncerny skupują mniejszych bankrutów. W ten rynkowy sposób firmy amerykańskie radzą sobie z taniejącą ropą naftową. Mogą wyjść z kryzysu silniejsze. Do najgłośniejszej konsolidacji doszło jeszcze w listopadzie 2014 roku, kiedy zaczynała się obniżka cen ropy. Halliburton przejął wtedy Baker Hughes i stał się liderem usług wydobywczych na świecie. Brak korelacji między spadkiem ceny ropy a tym zakupem może świadczyć o tym, że Amerykanie podejmują decyzje w oparciu o długofalowy plan inwestycyjny nie zważając na ceny czarnego surowca.

W razie długo utrzymujących się niskich cen odczują dopiero spadek wydobycia ze złóż niekonwencjonalnych, ale i odpływ kapitału ludzkiego, który w branży wydobywczej jest istotny dla ich funkcjonowania. Wtedy jednak firmy wprowadzą inne modyfikacje do swoich planów, aby przystosować się do nowych realiów jak akwizycja bardziej perspektywicznych aktywów i rezygnacja z nieopłacalnych czyli generalnie zmiana planu biznesowego. Rosyjskie koncerny będące topornymi instytucjami zależnymi od państwa nie posiadają tej elastyczności.

Technologia

Amerykanie nie mają problemu z pozyskaniem technologii wydobycia ropy łupkowej, ponieważ są ich pionierami. W 1975 roku spółka joint venture pod kontrolą Departamentu Energii USA dokonała pierwszych odwiertów za gazem łupkowym w Zagłębiu Appalachskim. Wtedy też doszło do pierwszego szczelinowania hydraulicznego w skałach łupkowych. Departament zebrał wtedy pierwsze informacje na temat zasobów gazu łupkowego w USA 3).

Ograniczeniem dla potencjału amerykańskiej technologii jest tylko geologia, która zmniejsza opłacalność wydobycia wraz z wyczerpywaniem złoża.

Tymczasem, pomimo ambitnych planów firm naftowych działających na terenie Rosji, nie wydobywa ona nadal ropy ze złóż niekonwencjonalnych. Aby dołączyć do łupkowego peletonu, Rosjanie chcą sięgnąć po know-how z innych źródeł niż zachodnie. 23 kwietnia 2015 roku prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin odwiedził Argentynę, gdzie podpisał z prezydent Christiną Fernandez szereg umów.

Argentyna zamierzając „zmniejszyć duży deficyt wynikający z kosztownego importu ropy i gazu” planuje wydobycie węglowodorów z łupków z pokaźnych zasobów zagłębia VacaMuerta w Patagonii. Na podstawie ustaleń w czasie wizyty partnerem państwowego koncernu argentyńskiego YPF ma być Gazprom.

Niekonwencjonalne złoża węglowodorów Argentyny są obecnie najbardziej atrakcyjnym atutem gospodarczym tego państwa. Są one szacowane jako drugie najbardziej zasobne na świecie złoża gazu łupkowego. Memorandum podpisane z Gazpromem to na razie deklaracja woli politycznej o wspólnej działalności wydobywczej rosyjskiego koncernu z YPF. Argentyński koncern już w sierpniu 2014 r. podpisał kontrakt w współdziałaniu z malezyjskim Petronasem. W zagłębiu VacaMuerta obecni są już tacy potentaci, jak Chevron., ExxonMobil Corp., PETROLEO Brasileiro SA (Petrobras), Royal Dutch Shell plc, Total SA. Pomoc Buenos Aires dla rosyjskiego sektora wydobywczego, okupiona intratnymi kontraktami w innych branżach, może być sposobem Rosjan na ominięcie sankcji technologicznych. Argentyna ma dostęp do know- how wymienionych wyżej firm, które w dobie sankcji zamroziły współpracę z Rosją.

Dzięki technologii z Argentyny Rosjanie mogliby kontynuować obecnie zablokowany program zwiększania wydobycia z nowych, niekonwencjonalnych złóż. Jest to niezbędne, aby utrzymać generalny poziom wydobycia a co za tym idzie poziom zysków ze sprzedaży surowców stanowiący istotny wkład dla budżetu rosyjskiego zagrożonego taniejącą ropą i rublem.

Ze względu na sankcje Rosnieft musiał zawiesić projekty arktyczne, w tym niekonwencjonalne na czele z odwiertami w potencjalnym zagłębiu łupkowej rewolucji na złożu Bażenow.  Jego zasoby są szacowane na 100 mld baryłek możliwej do wydobycia ropy naftowej. Złoże to jest zatem pięć razy większe od amerykańskiego Bakkenshale.

Rosyjscy eksperci prognozują, że Bażenow ma potencjał stać się za 20 lat głównym źródłem ropy naftowej dla Rosji. Chociaż Rosnieft może liczyć na pomoc finansową Kremla, to jest to za mało, aby utrzymał swoje śmiałe plany wydobycia. Firma informuje o zamrożeniu najbardziej ambitnych projektów. Zdaniem ośrodka analitycznego Wood Mackenzie spółka Igora Sieczina skupi się w obecnych warunkach na tradycyjnym wydobyciu w Zachodniej Syberii. Widać zatem, że wbrew temu, co utrzymują Rosjanie (jak cytowany wyżej minister Nowak), oprócz problemów w dostępie do kapitału zachodniego, także odcięcie od technologii wydobywczych szkodzi ich planom wydobywczym.

Infrastruktura

Analitycy wskazują, że cena ropy to główny czynnik poziomu wydobycia w USA, bo dostęp do infrastruktury jest na tamtejszym rynku zadowalający. Z badań American Petroleum Institute wynika, że ze względu na oczekiwanie Waszyngtonu, iż USA staną się istotnym importerem surowców, od początku obecnego wieku prowadzono intensywne inwestycje w infrastrukturę wydobywczą i transportową. Ma ona teraz znaczenie dla rozwoju wydobycia w dobie łupkowej rewolucji, która w czasie podejmowania owych inwestycji nie była brana pod uwagę 4). Dzięki niej Amerykanie mogą szybko i tanio sięgać po nowe złoża, dlatego czynnikiem kluczowym dla decyzji inwestycyjnej pozostaje ropa naftowa.

Plany wydobywcze Rosji blokują bariery infrastrukturalne, problemy z transportem w pobliżu złoża. Przykładem są trudności z dotarciem na wiertnie Łukoila na złożu Bażenow w czasie, gdy rozmarza rzeka Ob. Wtedy można się tam dostać jedynie śmigłowcem, co utrudnia i zwiększa koszt prac.

Podsumowanie

Należy ocenić, że dopóki rosyjski sektor nie będzie elastyczny, jak amerykański, dopóty wydobycie ze złóż niekonwencjonalnych nie rozwinie się, a rozpoczęcie „łupkowej rewolucji” w Rosji pozostanie zależne od współpracy z zewnętrznymi partnerami, na przykład ze Stanów Zjednoczonych.  Natomiast nie stanie się bardziej elastyczny bez wsparcia zza granicy, które nadejdzie dopiero po usunięciu negatywnego czynnika politycznego w postaci sankcji.

Jak informuje EIA: „chociaż złoża łupkowe są obiektem zainteresowania wielu państw w tym Algierii, Australii, Kolumbii, Meksyku i Rosji, komercyjne wydobycie z łupków wymaga szybkiego wywiercenia dużej ilości odwiertów w jednej formacji. Niezbędna do prac infrastruktura i sprzęt nie są jeszcze dostępne w krajach innych niż USA, Kanada, Chiny i – do pewnego stopnia – Argentyna”. Dopiero modernizacja sektora, otwarcie go na międzynarodowy kapitał, technologię i sprzęt, a co za tym idzie rozbudowa kompetencji oraz infrastruktury, pozwolą na zainicjowanie łupkowej rewolucji znanej USA w Federacji Rosyjskiej.

W obliczu obecnych problemów politycznych i ekonomicznych w relacjach Rosji z Zachodem taki scenariusz wydaje się jednak odległy. Tymczasem, wydobycie ze złóż niekonwencjonalnych w USA długofalowo napotyka tylko na jedno ograniczenie – rentowność uzależnioną od ceny ropy naftowej. Ten kraj jest w komfortowej sytuacji ekonomicznej i posiada dobrze rozwiniętą infrastrukturę. Pod tym względem powinien być wzorem dla państw pracujących nad dogonieniem łupkowego peletonu jak Rosja, ale i Polska.

autor: Wojeciech Jakóbik, redaktor naczelny Biznes Alert

Przypisy:

1. Waszyngton nie zamierza znosić sankcji wobec rosyjskiej energetyki, BiznesAlert.pl, 24.04.2015, http://biznesalert.pl/waszyngton-nie-zamierza-znosic-sankcji-wobec-rosyj... (dostęp: 25.04.2015).

2. Ponad 7 mln baryłek dziennego wydobycia do odblokowania w USA, BiznesAlert.pl, 24.04.2015, http://biznesalert.pl/ponad-7-mln-barylek-dziennego-wydobycia-do-odbloko...

3. Departament Energii USA, http://energy.gov/sites/prod/files/2013/04/f0/shale_gas_what_happened.pdf

4. IHS Global, Oil and Natural GasTransportation and Storage Infrastructure: Status, Trends and EconomicBenefits, American Petroleum Institute, Grudzień 2013, http://www.api.org/~/media/Files/Policy/SOAE-2014/API-Infrastructure-Inv...